Kolaże strukturalne
Prawdopodobnie w latach 1966–1968 w ramach prac studyjnych Cieślewicz wykonał 98 plansz z fotomontażami. Wszystkie mają identyczne wymiary (27 × 36 cm) i wykonane są tą samą, prostą techniką z wykorzystaniem nożyczek i kleju.
Powstały z niewielkich, prostokątnych wycinków fotografii prasowej, zestawionych ze sobą w sposób, dla którego trudno odnaleźć jakikolwiek klucz lub porządek. Połączono je bez marginesów na spad, tworząc gęsty patchwork. Na niektórych planszach w kompozycji pozostawione są białe fragmenty, puste miejsca oczekujące na wypełnienie kolejnym dopasowanym przez grafika elementem.
Ponownie wydobyte i zestawione ze sobą różne fotograficzne „notatki” stanowią szczególny rodzaj współczesnego dokumentu. To fresk z papierowej makulatury, z której Cieślewicz „wyszperał” fragmenty świata zapisane w obrazie fotograficznym, a następnie je ożywił. W pracach tych dostrzec można w sposób najbardziej bezpośredni jedną z najważniejszych fascynacji Cieślewicza, którą jest „masa”. Mówił o niej w wywiadzie udzielonym redakcji „Projektu” w 1974 r.:
Red.: Zawsze jest coś, co wywiera istotny wpływ na charakter twórczości artysty. Jakaś fascynacja czymś, może zachwyt, coś, co „urzekło”. Czy przydarzyło się to Panu?
R.C.: W stosunku do mnie ta „fascynacja”, jak Pan to nazwał, jest szczególnego rodzaju. Zawsze działała na mnie masa, masa – jako taka. Masa stukasów, które widziałem na niebie, gdy miałem 9 lat. Ta masa przerażała. Masa tupolewów widzianych koło Nowosybirska lat temu trzynaście urzekła mnie w głębi Azji. W Paryżu zaszokowała mnie masa zadrukowanego papieru. W pierwszych latach pobytu we Francji, współpracując z „Elle” i „Vogue”, zdałem sobie sprawę z fabrykowania informacji wizualnej, jej skali i przeznaczenia. Co tydzień dwustuosobowa ekipa „Elle” pracowała nad wypuszczeniem w świat 250 stron tygodnika w nakładzie pół miliona egzemplarzy, czytanego w następne dni przez miliony ludzi. Masa. Masa informacji, pracy, obrazów, którymi zarzucone są poniedziałkowe śmietniki Paryża. Obsesja masy. Masa przemijająca – obraz czasu. Czasami wydaje mi się, że widzę w niej twarz współczesności[1].
Część kolaży strukturalnych została użyta w „plakacie strukturalnym”, który powstał w 1969 r. jako element identyfikacji wizualnej agencji reklamowej MAFIA.
Bibliografia:
Roman Cieślewicz rozmawia z Redakcją, „Projekt”, 5, 1974, s. 20–25.
Roman Cieslewicz. La fabrique des images. Volume 2 [katalog wystawy w Musée des Arts Décoratifs, Paris, 3.05–23.09.2018], éd. A. Gastaut, Paris 2018, s. 118–119.
[1] Roman Cieślewicz rozmawia z Redakcją, „Projekt”, 5, 1974, s. 20.